2026-09-03
Rzecznik Generalna Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich Juliane Kokott zaopiniowała sprawę wniesioną przez Rzeczpospolitą Polską przeciwko Parlamentowi Europejskiemu i Radzie Unii Europejskiej. W swej opinii wskazała, że prawodawca Unii, w pracy nad ocenianą dyrektywą UWWTD, popełnił oczywiste błędy w wykonywaniu przysługujących mu uprawnień dyskrecjonalnych. Opinia to długo oczekiwany przez branżę kosmetyczną w Polsce i Europie sygnał ze strony Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że wadliwe stanowienie prawa nie może być akceptowane w UE i musi zostać skorygowane. Chodzi o przepisy nakładające na sektor kosmetyczny obciążenie finansowe na podstawie wadliwych danych.
- Od miesięcy staraliśmy się wyjaśniać, dlaczego obecny system ROP opiera się na wadliwej metodologii przypisywania mikrozanieczyszczeń i nie odzwierciedla rzeczywistych emisji naszego sektora. Dane, które w tym czasie zgromadziliśmy i przedstawiliśmy najpierw polskiemu rządowi, a równolegle legislatorowi unijnemu, pokazują, że przemysł kosmetyczny jest jedynie niewielkim źródłem mikrozanieczyszczenia ścieków komunalnych w UE i nie może ponosić odpowiedzialności za mikrozanieczyszczenia, których nie wytwarza. Mamy nadzieję, że opinia rzeczniczki generalnej wskazująca na uwzględnienie zarzutów dotyczących naruszenia zasady „zanieczyszczający płaci”, a także zasad równego traktowania i proporcjonalności, oraz na stwierdzenie nieważności art. 9 ust. 1 i załącznika III do dyrektywy, to początek nowego etapu prac nad dyrektywą ściekową - komentuje Justyna Żerańska, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.
Zdaniem rzecznik generalnej TSUE, Polska przekonująco zakwestionowała uzasadnienie spornej regulacji. Przedstawiła dowody przemawiające za tym, że w toku prac nad dyrektywą UWWTD mikrozanieczyszczenia pochodzące z innych produktów zostały niedoszacowane - to bardzo ważna informacja z punktu widzenia implementacji dyrektywy na poziomie krajowym.
W opinii TSUE podkreślono, że unijny prawodawca nie wyjaśnił, dlaczego systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta nie objęto także innych sektorów. Jednocześnie część danych wykorzystanych przy tworzeniu przepisów była niemożliwa do zweryfikowania lub budziła wątpliwości, które nie zostały odpowiednio przeanalizowane.
Przypomnijmy - obecny system ROP w ramach UWWTD opiera się na wadliwej metodologii przypisywania mikrozanieczyszczeń, nieodzwierciedlającej w sposób prawidłowy rzeczywistych emisji. Coraz liczniejsze niezależne dowody, w tym badania przeprowadzone przez DHI, ECT Oekotoxikologie i Ricardo oraz własna weryfikacja przeprowadzona przez Cosmetics Europe, do której należy Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, konsekwentnie wskazują, że udział kosmetyków jest niewielki i prawdopodobnie wynosi około 1-2% lub mniej.
Do tego samego wniosku prowadzi niedawne badanie recenzowane naukowo, opublikowane w czasopiśmie Environmental Sciences Europe. Wartość 26% wskazana w ocenie skutków regulacji Komisji Europejskiej opiera się na wadliwych danych, obejmujących między innymi substancje zakazane, substancje niestosowane w kosmetykach (np. środek owadobójczy permetrynę) czy substancje powszechnie występujące, takie jak popularne tłuszcze spożywcze - błędnie przypisane wyłącznie jednemu sektorowi.
Branża kosmetyczna w Polsce, wspólnie z organizacjami i firmami z całej Europy, wzywa teraz Komisję Europejską do podjęcia działań w związku z sygnałem płynącym z opinii rzecznika generalnego. Nowa ocena skutków regulacji, o przeprowadzenie której Parlament Europejski zwrócił się do końca 2026 r., musi zidentyfikować substancje rzeczywiście obecne w ściekach komunalnych, zweryfikować koszty oczyszczania oraz prawidłowo przypisać odpowiedzialność zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci”, z wykorzystaniem rzetelnej i przejrzystej metodologii, najlepiej przy zaangażowaniu Europejskiej Agencji Środowiska jako niezależnego autorytetu naukowego oraz z udziałem zainteresowanych stron w ramach konsultacji. Istniejące dowody wskazujące na 1-2% udział kosmetyków muszą zostać należycie uwzględnione w tej ocenie.
Dobry system ROP według branży kosmetycznej powinien być sprawiedliwy, skuteczny, oparty na konkretnych substancjach i neutralny sektorowo, obejmujący wszystkich, którzy przyczyniają się do emisji mikrozanieczyszczeń w ściekach i mobilizujący każdy sektor do wysiłków na rzecz podnoszenia jakości wody. Wierzymy, że dzisiaj wchodzimy wreszcie na właściwą drogę do osiągnięcia tego celu. Mamy nadzieję, że sąd uwzględni niezależną opinię rzeczniczą, potwierdzającą przygotowanie dyrektywy bez odpowiedniej oceny merytorycznej - podsumowuje Justyna Żerańska, dyrektor generalna PZPK.
WięcejSklep
Książka: Surfaktanty i ich zastosowanie w produktach kosmetycznych
95.00 zł
Książka: Zagęstniki (modyfikatory reologii) w produktach kosmetycznych
78.00 zł
“Chemia i Biznes” nr 3/2026
30.00 zł
"Kosmetyki i Detergenty" nr 2/2026
30.00 zł
Emulsje i inne formy fizykochemiczne produktów kosmetycznych. Wprowadzenie do recepturowania
108.00 zł
Bilety - XI Konferencja Przemysłu Chemii Budowlanej
627.30 zł
WięcejNajnowsze
WięcejNajpopularniejsze
WięcejPolecane
WięcejSonda
Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?
WięcejW obiektywie
Clean & Care Forum 2026+: dialog kluczem do konkurencyjności
Ponad 130 przedstawicieli przemysłu, administracji, nauki i organizacji branżowych spotkało się w Warszawie...
PCI Days: trzy dni dla przemysłu farmaceutycznego, kosmetycznego oraz suplementów diety
W dniach 16-18 czerwca 2026 roku w EXPO XXI Warszawa odbyła się VII edycja Targów PCI Days -...
Druga edycja Międzynarodowej Konferencji Przemysłu Kosmetycznego potwierdziła potrzebę spotkań branży kosmetycznej
170 osób uczestniczyło w drugiej edycji Międzynarodowej Konferencji Przemysłu Kosmetycznego....
Jubileuszowa edycja Międzynarodowej Konferencji Przemysłu Detergentowego pełna nowości i inspiracji
175 osób uczestniczyło w 15. edycji Międzynarodowej Konferencji Przemysłu Detergentowego, która...